|
By³em, zobaczy³em, skopiowa³em...
Dla mnie w³a¶ciwie party rozpoczê³o siê ju¿ we wtorek. Wtedy to w³a¶nie wpad³o do mnie kilku kumpli:
Vasco, Nietoperek, Axe, Jurgi i Jet. Jeszcze tego samego dnia kto¶ (to by³ chyba Vasco) wpad³ na pomys³,
aby¶my i my wystawili jakie¶ demko na compo w Ornecie. I tak oto narodzi³ siê projekt o nazwie "De Themo".
Rolê kodera przejêli Vasco i Nietoperek, Jurgi zadba³ o grafikê, reszta natomiast próbowa³a rozgry¼æ dziwaczny
jêzyk koderów. Ciê¿ko by³o. Demko powstawa³o jeszcze dwa nastêpne dni. Z samego rana w czwartek do³±czy³ do nas
tak¿e Charlie. Wskutek niedogadania siê z Vaskiem, zamiast jechaæ ok. 2 godzin do mnie, jecha³ 15 godzin.
Tego samego dnia po po³udniu ca³± ekip± wyruszyli¶my na podbój Polski. Jak siê póniej okaza³o, zrobili¶my ma³e
"kó³ko" (sorry ch³opaki, nastêpnym razem postaram siê bardziej szczegó³owo dowiadywaæ o trasê). Po drodze zaliczyli¶my
takie miasta, jak: Szczecinek, Pi³a, Bydgoszcz, Toruñ, Olsztyn. W Olsztynie do³±czyli¶my do wiêkszej grupy atarowców.
Fajnie by³o popatrzeæ na zdziwione miny przechodniów, gdy kilku zapaleñców pod³±czy³o Atarkê w ¶rodku dworca PKP.
W poci±gu do Ornety mia³em wra¿enie, ¿e oprócz Atarowców, nikogo wiêcej w nim nie by³o. Wreszcie, oko³o szóstej
nad ranem, dotarli¶my do stolicy Atari. Pogoda bynajmniej nie dopisa³a, bo la³o, jak z cebra. Czego jednak siê
nie robi dla ukochanego komputerka.
Po doj¶ciu do MDK-a, ka¿dy musia³ wybuliæ 25 z³. Dziwne, ale zdawa³o mi siê, ¿e wej¶ciówka bêdzie raczej nieco tañsza.
Pozosta³ jeszcze tylko formularzyk do wype³nienia i mo¿na by³o spokojnie rozwin±æ manatki. Pierwsze co zrobi³em,
to roz³o¿y³em swój ¶pijwór i poszed³em na salê. By³o ju¿ wówczas ok. 70 osób i ci±gle przybywa³y nowe. Po roz³o¿eniu
komputera Nietoperka, Jurgi z Axem zawiesili transparenty reklamuj±ce Syzygy #2. Mimo bardzo niskiej ceny -
50 groszy (cena papieru), nasza gazetka nie znalaz³a zbyt wielu nabywców. Trudno, jak Atarowcy nie chc± mieæ papermaga,
to nie.
Po godz. 12 Van Eijk oficjalnie rozpocz±³ QuaST Party '97. W sumie, niczego nowego nie powiedzia³ z wyj±tkiem
tego, ¿e g³ówn± nagrod± za 1-st place w demo compo na XE ma byæ nie Falcon (!), a zwyk³e Atari STE.
Na monitorach bardzo czêsto mo¿na by³o zobaczyæ QA, co oznacza³o, ¿e koderzy dopracowuj± swoje dzie³a. Na party mia³y
mieæ swoje premiery dwa ziny: Debilizator i Apocalypse Time. Drobne b³êdy jednak spowodowa³y, ¿e oba ziny nie zosta³y
puszczone w obieg. Z tego, co widzia³em, to bêdzie na co czekaæ.
Przez ca³y czas na party obecny by³ ST-ek przeznaczony do Realtime textu. Szkoda, ¿e nikt nie pomy¶la³ raczej o XE
z Energy Editorem. Pisanie bowiem czegokolwiek na klawiaturze niemieckiej nie jest zbyt zabawne. Poza tym, ca³y czas
z Jetem i Axem musieli¶my kogo¶ wo³aæ, aby nam "odwiesi³" ST-ka po nieumy¶lnym naci¶niêciu jakiego¶ klawisza funkcyjnego.
Suxx! Wielbiciele joya mogli zrobiæ okazyjnie zakupy u Sikora i L.K. Fire-Bird. Niestety, wszystkie nowo¶ci obu firm
nie rzuca³y na kolana. Có¿, chyba ju¿ nigdy nie doczekamy siê przebojów na miarê Freda, czy Misji. Hitem ostatnich
miesiêcy jest niew±tpliwie Dynakillers. W Ornecie by³a obecna na kilku monitorach (na naszym - obowi±zkowo).
Bufet, niestety, nie by³ ca³odobowy. Zreszt± wyboru te¿ wielkiego nie by³o. Ogólnie jednak by³ OK. Kto chcia³,
móg³ zje¶æ zapiekankê, pizzê etc.
Ca³y pi±tek up³yn±³ wszystkim pod znakiem kopiowania, odgrzewania znajomo¶ci i nawi±zywania nowych. W sobotê
po po³udniu rozpoczê³y siê compoty. W tym roku kolejno¶æ konkursów uleg³a nieco zmianie. Najpierw msx-y na wszystkie
platformy, pó¼niej gfx-y itd. Spowodowane to by³o tym, i¿ w poprzednich latach po obejrzeniu prac na XL/XE,
wiêkszo¶æ bra³a siê do kopiowania hot stuffu.
Pierwszym compo by³o msx compo. Dopuszczonych zosta³o 15 modu³ów (tyle¿ samo grafik). Szkoda, i¿ ¿aden
z muzyków nie pokusi³ siê o skomponowanie msx-a na Pro Trackerze. Ogólnie poziom modu³ów by³ ¶redni, choæ zdarza³y siê
pere³ki. W ka¿dym razie, na pewno by³ o wiele wy¿szy od poziomu muzyczek z ST-ka. Ciekawostk± by³ znany sprzed roku
modu³ "Time" X-Raya na ST-ku. Nie wiem, jak innym, ale mnie o wiele bardziej podoba³a siê wersja tego¿ modu³u na XL/XE.
Poza tym, kilka msx-ów z ST-ka zosta³a skomponowana na... XE.
Kolejna konkurencja to gfx compo. Tu poziom by³ o wiele bardziej zró¿nicowany. Zdarza³y siê bardzo efektowne
prace w interlace, ale by³y te¿ i kicze w zwyk³ej 15.
No i wreszcie demo i intro compo. Szkoda, ¿e organizatorzy nie pomy¶leli, aby oddzieliæ dema powa¿ne
od crazy. Na uwagê zas³uguje grupa Sword. Wprawdzie demo ich nie wnios³o niczego nowego, to jednak grupa ta
systematycznie pnie siê do przodu. Najbardziej zró¿nicowan± atmosferê mo¿na by³o zaobserwowaæ podczas emisji demka
"Total Daze" Tight'ów. Pierwsze czê¶ci by³y bowiem identyczne (no, mo¿e trochê szybsze) z tymi
z Intel Outside. Tu publiczno¶æ niemal¿e wygwizda³a to demo. Dopiero pó¼niej, nieomal w ci±gu kilku sekund
wszystkim szczêka opad³a na widok dwóch torusów z poruszaj±cym siê t³em. Wszystko w 7 ramkach. Na koniec zosta³o
puszczone poza konkursem demo Quasimodosu. Niestety, nie zosta³o skoñczone (sk±d my to znamy..?).
Mimo, i¿ Quast Party '97 by³o pierwszym party, na którym siê zjawi³em, mogê z ca³± stanowczo¶ci± powiedzieæ,
¿e by³o C O O L ! Nie jest to tylko moje zdanie. Przez ca³y czas by³y organizowane crazycompo, z nagrodami of coz.
Mia³a zjawiæ siê te¿ rozg³o¶nia RMF FM - jeden ze sponsorów QP - ale zjawi³a siê tylko duchem w postaci
koszulek firmowych, czapeczek, itp. Kto chcia³, móg³ tak¿e nabyæ koszulkê z logo Atari i QP w cenie 10 z³.
Chêtnych na nie nie brakowa³o, bo rozesz³y siê wszystkie (100) koszulek.
Oko³o 5 rano w niedzielê powoli zaczêli¶my (ja, Jet, Axe, Jurgi i DC) pakowaæ swoje rzeczy i udali¶my siê na dworzec.
Niestety z tego powodu nie znam wyników compotów. Stamt±d wspólnie wyruszyli¶my do Olsztyna. W Olsztynie jeszcze trochê
pogawêdorzyli¶my, a o 10.34 pojecha³em (niestety sam) w stronê S³upska. Oczywi¶cie mia³em pewne braki w spaniu,
tak¿e czê¶æ ich nadrobi³em w poci±gu. Ogó³em, przez te 3 dni spa³em ok. 12 godzin, zjad³em 6 zapiekanek
(za to 5.25 cala!), 2 porcje frytek i wypi³em ok. 10 piw.
Mitchel
Artyku³ pochodzi z magazynu Syzygy 3
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Wpisy niecenzuralne,
nie na temat będą usuwane, a ich autorzy mogą być pozbawiani możliwości dodawania komentarzy.
Szczegółowy regulamin do wglądu w siedzibie redakcji. :)
|
|